28.12.2014

POZNAJ NOWY, ŚWIĄTECZNY AROMAT OD ZIAJA !

Hej Skarby !

Święta - Świętami , brzuszki nakarmione, prezenty rozpakowane więc pora odejść od stołu i nadrobić zaległości związane z blogowaniem :)

Przed samymi świętami  czyli 22 grudnia - odwiedziłam ponownie Outlet Center, tym razem pod kątem kupienia jakichś fajnych narzutek, swetrów (...) zakupy się udały bo za 5 sztuk z ZARY, ONLY i VERO MODY zapłaciłam 129 zł ;) ale nie o tym chciałam tu pisać ;)

Podczas tej wyprawy odkryłam stoisko Ziajki (nie da się jej nie zauważyć bo stoi w centralnym punkcie głównego korytarza).

Nie planowałam  większych zakupów ponieważ  mam jeszcze trochę kosmetyków po spotkaniu bloggerek więc  tym razem wybrałam parę produktów dla Mamy.

Zdecydowałam się na sprawdzoną już ODŻYWKĘ W SPRAY-U  do codziennej pielęgnacji  ( bardzo dobry kosmetyk zawierający roślinną kreatynę , proteiny jedwabiu  i prowitaminę B5)  oraz dwa kremy pod oczy z serii KOZIE MLEKO.

Do zakupów dostałam w prezencie  małe mydełko ( bo 170ml)  z limitowanej edycji "ŚWIĄTECZNE AROMATY" .


Zapach który otrzymałam  to : CYNAMON, IMBIR,  PIERNIK  :) Nazwa totalnie kojarząca się,z Bożym Narodzeniem :) a jak faktycznie jest z aromatem ??

... jest prześliczny, intensywny ale nie ostry choć z dość intensywnie wyczuwalną nutka słodyczy. Bardziej przypomina pierniczki ze słodką konfiturą niż korzenną przyprawę.

Dla mnie to akurat na plus :)

Kolejnym zaskoczeniem był kolor, podejrzewałam,że barwa będzie z pogranicza brązu i pomarańczy a mimo to producent pozostał przy standardowym przezroczystym płynie :)



Opakowanie ? tradycyjne jak dla Ziajki ;)  jedyne co urzeka przynajmniej  mnie , to  te trzy, małe pierniczki :) Niby nic a jednak cieszy i dodaję + 5 do zimowego nastroju :)


Na opakowaniu widnieje oznaczenie : " Produkt promocyjny nieprzeznaczony do sprzedaży". Zobaczyłam  to dopiero w domu i dlatego robiąc zakupy, nie zapytałam czy w przyszłości  będzie on dostępny w regularnej sprzedaży...

Byliśmy tam z Maćkiem,staraliśmy się szybko uwinąć bo czas nas naglił a pogoda ( przepotworny wiatr  z  deszczem)  nie sprzyjała nocnym powrotom , które jak się okazało jednak nas nie ominęły.

Ogólnie nie lubię robić notek w których nie zbadam doszczętnie tematu ale zapach jest tak obłędny,że czuję się w obowiązku dać Wam znać,że w ogóle istnieje ;)

Jeśli Kochane wiecie coś na temat tego mydła, które też sprawdza się w kąpieli to obowiązkowo dajcie znać :)

Szczególnie interesuje mnie to,czy Świąteczne Aromaty posiadają jeszcze jakąś inną wersję zapachową  :)  i czy wiecie coś na temat ich regularnej sprzedaży :)


ściskam :*