Wielkimi krokami zbliżamy się do najwspanialszego okresu w roku, mojego ulubionego czyli Świąt Bożego Narodzenia. Rodzinna atmosfera, dobre wegetariańskie jedzonko, ubieranie choinki i ten aromat.... zapach wanilii i karmelu unoszącego się w powietrzu, można się rozkochać <3

Znajomi często poszukują rzeczy z księżyca, uważają, że nie zadowolę się byle czym (bo w życiu osobistym wiele od siebie wymagam)- niestety "byle co " to dla nich często coś taniego... a to totalnie jest sprzeczne z moim tokiem rozumowania, tym bardziej,że wolę otrzymać fajną kartkę z życzeniami niż drogie bransoletki itp.
Przyjaciele wiedzą,że dla mnie liczą się podarki z serca, uwielbiam D.I.Y, prezenty spersonalizowane, minimalistyczne, naturalne i takie które coś oznaczają :)
Wiem,że to zawsze stanowi kłopot, trzeba się przy nich wysilić ale taka już jestem,że przekładam zaangażowanie ponad kasę :)
Dla tych którzy jednak chcą iść na łatwiznę :D podsyłam inspirację ;)
Po części jest to też lista dla mnie samej :) abym ogarnęła swoją zakupową wishlistę i nie kupowała przypadkowych produktów ale ciiii...
Zobaczcie co wybrałam :)
1. PRODUKTY DO DOMU
Jestem totalnie zafiksowana na punkcie produktów do domu. Uwielbiam remonty, polskie i skandynawskie wzornictwo. Od kilku lat z rozmarzeniem przeglądam loftowe mieszkania i coraz bardziej się w nim rozkochuję.
Ponad rok temu totalnie zmieniłam otoczenie swojego poddasza, pozbyłam się ciężkiego,czarnego wiktoriańskiego i barokowego stylu, meble i ozdobne kanapy wymieniałam na rzecz lekkiego, jasnego i naturalnego wzornictwa.
Wreszcie poczułam,że znalazłam klimat który do mnie totalnie przemawia, białe ceglane ściany, lniane zasłony, niskie kanapy, białe meble i drewniane żaluzje o ile remont zakończyłam już dawno, nadal kompletuje dodatki do wnętrza.
Biel, czerń, szarość, srebro, "białe złoto" to kolory które totalnie do mnie przemawiają. Uwielbiam kanciaste wazony, pojemniki i świeczniki. Włochate, sweterkowe poduchy oraz te z ciekawym wzorem.
Nie pogardzę ramką z plakatem z z dobrym hasłem i jeszcze lepszą czcionką ;)
Świeczki i woski do kominka - uwielbiam ! Część z nich stanowi ozdobę wnętrza, ale tak naprawdę to uwielbiam je palić.
Najbardziej rozkochałam się w tych z Kringle Candy, o mojej fascynacji zapachem GREY, nie będę pisać ponownie, ale kto mnie odwiedza ten wie, ze zawsze królują tam 3 nuty : bardzo świeże i subtelne ( np jaśmin, biała herbata), słodkie ale nie mdłe ( jeżyna, poziomki, czekolada, waniliowe babeczki) lub aromaty męskie i eleganckie ( heban, cedr, paczula itp.)
2. KUBKI ♥ !
Tak, teraz publicznie przyznaję się bez bicia, że uwielbiam kubki, nie gromadzę ich w jakiś astralnych ilościach ale gdy tylko ujrzę jakiś kubas w moich ulubionych kolorach to zazwyczaj jestem w stanie go kupić. Jako herbatoholiczka potrzebuję tych większych pojemności, więc gdy widzę jakieś cudo powyżej 330ml to biorę !
( te mniejsze bez ucha wykorzystuje jako doniczki na zioła :))
3. MUST HAVE :D
Czyli moja planowana lista zakupów, oczywiście nie do Świąt a raczej na 2016/17 bo musiałabym chyba zrobić skok na bank, ale kto wie, może chociaż, jedno marzenie spełnię :)
Jako,że ubieram się minimalistycznie zawszę sięgam z ogromną przyjemnością po dodatki, w zależności od okazji po większą lub mniejszą biżuterię. Uwielbiam długie łańcuszki z charakterystyczną zawieszką, srebrne grube obrączki wyglądające jak blaszki lub nakrętki.
Wprawdzie zegarek już mam i to nawet z gatunku tych lepszych ale obok tak czarnego i klasycznego cuda nie da się przejść obojętnie. T-shirt a dokładniej duży, luźny krój z hasłem które totalnie mnie wyraża: I AM NOT A MORNING PERSON! Nie długo taką nabędę szarą lub czarną :)
I oczywiście naszyjnik RÖRA od PolaZag <3 !
4. KOLORÓWKA !
Zmora każdego faceta ;) A przynajmniej mojego ! ( Tak, tak M. o Tobie mowa :*)
Mimo iż staram się kupować mało, nadal tych produktów jest mnóstwo, oddaję, rozdaję, wymieniam, sprzedaję a i tak nie ubywa. Ale to dlatego,że denkuję, nie otwieram nic ( oprócz mascar) zanim nie zużyję następnego ;)
Ale przecież miałam pisać o tym czego mi jeszcze brakuje ;)
Pomadki ! Ale nie wszystkie, w czasie tej promocji wreszcie nabyłam te od Bourjois i wiecie co ? przepadłam ♥. Numer 10 czyli Don't pink of it! okazał się strzałem w dziesiątkę. Zapragnęłam mieć więcej :) Nie wiem kiedy sięgne po te 3 wspaniałe barwy, tym bardziej,że najciemniejszej nigdzie nie spotkałam na żywo w drogerii ale poczekam i kiedyś je skompletuje, obowiązkowo trafiają ma moją chciejlistę ;)
Błyszczyki matowe od NYX - zapragnęłam nieoczywistej mieszaniny pudrowego różu z nudem :)
Lakiery Semilac, od czerwca tego roku stale noszę hybrydy. Robię je w zaciszu swego domu na własny użytek. Mam zaledwie parę kolorów kilka od Semilac, parę od Indigo. Stale zastanawiam się po które powinnam częsciej sięgać, Indigo ma dobry skład, Semilac trochę gorszy, ale za to buteleczki bardziej mi odpowiadają. Tak czy inaczej poluję teraz na 3 kolory : Intense Red, Silver Dust, Grunge i w ostatniej kolejności Greya.
Rozświetlacz od theBalm, kolejną Marry Lou chcę zaprosić do domu :) Wspaniały kosmetyk, początkowo obawiałam się,że będzie zbyt żółty, ale nic bardziej mylnego :) Wspaniała tafla w odcieniu szampana :) uwielbiam ♥
Puder Bambusowy, Ryżowy lub mineralny - ważne aby był bielutki lub prawie biały( mineralny)
Eyelinery w kolorze czarnym - zawsze i wszędzie w każdej ilości :) w końcu to podstawa mojego makijażu :)
5. PIELĘGNACJA

Do włosów : środki z firmy Himalaya przeciw wypadaniu włosów, Lniana maska od Sylveco.
Do twarzy : Żel do mycia twarzy z drobinkami ryżu - jaśmin + aloes firmy Orientana,Sleep Tight - krem ukojenie na noc ;)
Do ciała : Koncentrat 100% cynamonowo-kofeinowy od BINGOSPA, Maska krem z owsa tybetańskiego oraz Masło shea z olejkami - jaśmin+ zielona herbata firmy Orientana, Solny peeling do ciała-odchudzający od Babuszki Agafii, Rokietnikowe odżywcze masło do ciała z Natura Siberica,
Rękawica KESSA -TADE.
6. KULTURA :)
Bo tylko mały odsetek ludzi wie o tym,że bloggerki jednak lubią czytać , nie tylko recenzje kosmetyków ale i książki:) ( Ja jeszcze jestem totalnym kinomaniakiem i serialomaniakiem:P ale o tym innym razem ;))
Ze względu na to,że nadal jestem na etapie " piszę magisterkę" - mam niewiele (chwilowo nie mogę dokończyć badań) to skupiłam się na literaturze i obecnie wertuje multum wydawnictw o otyłości kobiet. Ostatnio poświęciłam się tematyce pracy, więc te z gatunku ulubionych niestety poszły w odstawkę. Odczuwam tak piekielny głód książkowy,że nie mogłabym być sobą gdyby nie przejrzeć ponownie półek internetowych i znalazłam kilka które naprawdę bardzo, ale to bardzo chciałabym przeczytać i posiadać :
ARTUR ROJEK - Inaczej
GARANCE DORE - Love x Style x Life
MARY ROACH - Sztywniak
ROBERT D. HARE - Psychopaci są wśród nas

7. KARTKI
Uff lista skończona !
Wyszło tego więcej niż chyba sama sądziłam :) Dajcie mi znać, co jest na waszych wishlistach :) Czy miałyście któryś z tych kosmetyków i możecie mi powiedzieć czy warto w nie inwestować ? :) Pochwalcie się pomysłami na prezenty dla swoich najbliższych ;)
Ściskam :*
_______________________________________________________
PS. Jako,że gadam o prezentach to informuję, że najpóźniej do niedzieli będziecie miały okazje wziąć udział w rozdaniu na moim blogu ( potężna paczka)