Zima to najlepsza pora aby zadbać o nasze ciało a w szczególności skórę, wprawdzie pogoda na dworze nadal na plusie, ale w sezonie jesienno-zimowym zawsze sięgam po tłustsze nawilżacze, niedawno miałam okazję przetestować olejek firmy NACOMI. To czy się sprawdził przeczytacie poniżej. Zapraszam do lektury !
OD PRODUCENTA
"Naturalny olejek do ciała o lekkiej konsystencji. Posiada orzechowo- czekoladowy zapach.
Zawiera: olej z pestek winogron, olej arganowy, ekstrakt z kakaowca.
Zawartość naturalnych składników zapewni Twojej skórze optymalne nawilżenie. Efekt już po pierwszym użyciu. "
WERSJA / TESTOWANY PRODUKT

OPAKOWANIE
Poręczna buteleczka - idealnie mieszcząca się w dłoni, wykonana zesztywnego solidnego plastiku.
Korek na pstryka, otwór dozujący idealnie dostosowany do konsystencji.Korek szczelny które chroni przed rozlaniem, nawet gdy butelka zalega w torbie czy przewróci się w szufladzie.
ZAPACH
Aromat jaki unosi się z buteleczki jest niesamowity, czekoladowo - orzechowy ale dla mnie to aromat ciasteczek, a dokładniej Piegusek :)
Aromat intensywny ale nie przytłaczający. Zdecydowanie kojący i relaksujący :) Utrzymuję się długo na skórze, naprawdę długo !
KONSYSTENCJA
Jak to bywa w przypadku olejków, konsystencja lejąca, delikatnie wodnista.
Nie wpływa to jednak na trudności w aplikacji. Olejek zaraz po nałożeniu na skórę delikatnie się rozpływa, mam wystarczająco dużo czasu aby równomiernie go rozprowadzić.
WYDAJNOŚĆ
Mimo lejącej konsystencji, olejek jest naprawdę wydajny, stosuje go intensywnie od 15 dni zarówno po kąpieli na całe ciało jak i w wolnym czasie do masażu a nadal posiadam ok 1/3 opakowania.
EFEKT
Olejek nie ukrywam kusi swym składem, olej : arganowy, z pestek winogrom + ekstrakt z kakowca brzmią naprawdę dobrze.
PODSUMOWUJĄC
Kosmetyk spełnił a nawet przerósł moje oczekiwania, nie wierzyłam w tak dobre działanie olejku, skóra została odżywiona, nawilżona, ujędrniona, zyskała na sprężystości.
Ogromny plus należy się za nie zapychanie porów. Dotychczas wiele olejków i olei zapychało moją skórę, potrafiły pojawiać mi się nieestetyczne wągry w rejonach ramion, ale wiecie moja skóra jest mega ultra delikatna, a olejek nie spowodował u mnie żadnych szkód, wręcz przeciwnie, dotychczas dostrzegam same plusy.
Producent wywiązał się z obietnic !
MOJA OCENA
Rzadko kiedy daję tak wysokie noty ale dla mnie to bezapelacyjne : 10/10
Produkt trafia na moją listę MUST HAVE !
Kochane dajcie znać co jeszcze polecacie z firmy NACOMI, czy polecacie jeszcze jakieś inne olejki ?? To już drugi produkt ( zaraz po Czarnym Mydle) który pokochałam, chyba pora przyjrzeć się lepiej kosmetykom tej firmy :)
Czekam na Wasze opinie !
Ściskam :*
Zawiera: olej z pestek winogron, olej arganowy, ekstrakt z kakaowca.
Zawartość naturalnych składników zapewni Twojej skórze optymalne nawilżenie. Efekt już po pierwszym użyciu. "
WERSJA / TESTOWANY PRODUKT
NACOMI -OLEJEK DO CIAŁA NAWILŻAJĄCY - KAKOWIEC

OPAKOWANIE
Poręczna buteleczka - idealnie mieszcząca się w dłoni, wykonana zesztywnego solidnego plastiku.
Korek na pstryka, otwór dozujący idealnie dostosowany do konsystencji.Korek szczelny które chroni przed rozlaniem, nawet gdy butelka zalega w torbie czy przewróci się w szufladzie.

Aromat jaki unosi się z buteleczki jest niesamowity, czekoladowo - orzechowy ale dla mnie to aromat ciasteczek, a dokładniej Piegusek :)
Aromat intensywny ale nie przytłaczający. Zdecydowanie kojący i relaksujący :) Utrzymuję się długo na skórze, naprawdę długo !
KONSYSTENCJA
Jak to bywa w przypadku olejków, konsystencja lejąca, delikatnie wodnista.
Nie wpływa to jednak na trudności w aplikacji. Olejek zaraz po nałożeniu na skórę delikatnie się rozpływa, mam wystarczająco dużo czasu aby równomiernie go rozprowadzić.
WYDAJNOŚĆ
Mimo lejącej konsystencji, olejek jest naprawdę wydajny, stosuje go intensywnie od 15 dni zarówno po kąpieli na całe ciało jak i w wolnym czasie do masażu a nadal posiadam ok 1/3 opakowania.
EFEKT
Olejek nie ukrywam kusi swym składem, olej : arganowy, z pestek winogrom + ekstrakt z kakowca brzmią naprawdę dobrze.
Zapach przemawia na jego korzyść. Sam olejek rozprowadza się przyjemnie, zaraz po aplikacji odczułam wyraźne zmiękczenie i wygładzenie. Skóra jest sprężysta, aksamitna w dotyku. Parę godzin po aplikacji nadal odczuwam niesamowitą miękkość, skóra jest tak przyjemna w dotyku,że mogłabym jej stale dotykać. Skóra wygląda zdrowo, jest odżywiona i promienieje.
Nie stosowałam go jeszcze na włosy, nie wiem czy zdążę bo nakładam go obficie na twarz i całe ciał ale najprawdopodobniej sięgnę po niego ponownie.
Jeśli lubicie masaże, pokochacie ten kosmetyk :)
SKŁAD
Vitis Vinifera ( Grape) Seed Oil, Caprilic/ Capric Tryiglyceride, Glycine Soja (Soybean) Oil, Helanthus Annus (Sunflower) Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Cocoa Bean Extract, Tocopherol Acetate, Parfum
CENA
W zależności od miejsca między 22,90 a 27,99 / 150 ml
Nie stosowałam go jeszcze na włosy, nie wiem czy zdążę bo nakładam go obficie na twarz i całe ciał ale najprawdopodobniej sięgnę po niego ponownie.
Jeśli lubicie masaże, pokochacie ten kosmetyk :)
Vitis Vinifera ( Grape) Seed Oil, Caprilic/ Capric Tryiglyceride, Glycine Soja (Soybean) Oil, Helanthus Annus (Sunflower) Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Cocoa Bean Extract, Tocopherol Acetate, Parfum
CENA
W zależności od miejsca między 22,90 a 27,99 / 150 ml
PODSUMOWUJĄC
Kosmetyk spełnił a nawet przerósł moje oczekiwania, nie wierzyłam w tak dobre działanie olejku, skóra została odżywiona, nawilżona, ujędrniona, zyskała na sprężystości.
Ogromny plus należy się za nie zapychanie porów. Dotychczas wiele olejków i olei zapychało moją skórę, potrafiły pojawiać mi się nieestetyczne wągry w rejonach ramion, ale wiecie moja skóra jest mega ultra delikatna, a olejek nie spowodował u mnie żadnych szkód, wręcz przeciwnie, dotychczas dostrzegam same plusy.
Producent wywiązał się z obietnic !
MOJA OCENA
Rzadko kiedy daję tak wysokie noty ale dla mnie to bezapelacyjne : 10/10
Produkt trafia na moją listę MUST HAVE !
Kochane dajcie znać co jeszcze polecacie z firmy NACOMI, czy polecacie jeszcze jakieś inne olejki ?? To już drugi produkt ( zaraz po Czarnym Mydle) który pokochałam, chyba pora przyjrzeć się lepiej kosmetykom tej firmy :)
Czekam na Wasze opinie !
Ściskam :*